#DobreSłowo

Módl się i pracuj, ale bez pracoholizmu

„Módl się i pracuj”, pasuje właściwie każdemu zakonowi i nawet każdemu człowiekowi. Bez modlitwy czy bez dążenia do tego, żeby we wszystkim Bóg był uwielbiony, życie, jak to Jan Paweł II mówił, jest nijakie. Nic się na to nie poradzi. Choćby było nawet bardzo bogate w emocjonalne przeżycia – dużo przyjemności, to radości zwykle mniej. Więc módl się i pracuj. Ale bez pracoholizmu. Wiemy jakim on jest problemem. Ludzie, żeby zdobyć trochę pieniędzy, żeby kogoś prześcignąć – słynny wyścig szczurów – poświęcają wiele. Spokój rodziny, jej szczęście, wychowanie dzieci, czasem nawet rezygnują z ich posiadania. Dobrze zarabiają, ale nie – chcą zarabiać tysiąc, dwa, trzy więcej.

Z drugiej strony są takie obiboki, których zawodem jest bycie bezrobotnym i próba wciągnięcia ich do pracy, na początku może mniej płatnej, ale pozwalającej nabrać rozpędu, kończy się porażką. Niektórzy nie chcą się wykazywać, być pożytecznym i potrzebnym. Wolą się obijać. Z kolesiami gdzieś tam złapać parę groszy. Ja dziś postawię kolejkę, jutro ktoś inny. A do pracy trzeba wcześnie wstawać, kręgosłup boli.

Ważne też, żeby praca była solidna, porządnie zrobiona. Mówi się o benedyktyńskiej pracy. Staramy się w Tyńcu o to, żeby praca w każdym calu była możliwie najbardziej benedyktyńska, to znaczy ludzka. Żeby była przykładem i pomocą dla innych ludzi. Nawet, jeżeli potknięcia się zdarzają, to też jest ludzkie.

Fragment książki Ojca Leona słów kilkaO autorze: Leon Knabit OSB – ur. 26 grudnia 1929 roku w Bielsku Podlaskim, benedyktyn, w latach 2001-2002 przeor opactwa w Tyńcu, publicysta i autor książek. Jego blog został nagrodzony statuetką Blog Roku 2011 w kategorii „Profesjonalne”. W 2009 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.


CHCESZ OTRZYMYWAĆ GRAFIKI Z CYTATAMI?
Codziennie pomiędzy 5:00 - 7:00 rano otrzymasz e-maila z ciekawą myślą...