#DobreSłowo

Prymat Boga

To więc jest pierwsza i najważniejsza lekcja Ojców: prymat Boga, który należy wprowadzić w życie. Może jednak nie musimy strzelać z aż tak wielkiej armaty? Może wystarczy przyjąć, że Ojcowie szli na pustynię po to, żeby odnaleźć tam równowagę psychiczną, zagubioną własną tożsamość, wolność od stresów i nerwic? Jednakże doświadczenie uczy, że człowiek, który by w czwar­tym wieku szedł na pustynię (albo zresztą i w dwudziestym wieku do klasztoru) po to, żeby odzyskać równowagę psychiczną, niewątpliwie pomylił drogę i będzie stamtąd uciekał jeszcze szybciej, niż przyszedł. Potrzebował czegoś w rodzaju sanatorium, szukał ulgi i wy­poczynku, a znalazł życie stawiające mu wymagania tak wielkie, że bez równowagi (którą już ze sobą trzeba przynieść) niesposób temu podołać. Uczniowi, który gorszył się powrotem któregoś ze współbraci do świata, odpowiedział jego mistrz: „Dziwisz się, że ktoś odszedł? Dziw się raczej, że ktoś został”. Pustynia nigdy nie była sanatorium dla zestresowanych. Już choćby ze względu na ciężkie zewnętrzne warunki życia, ale jeszcze bardziej na stałe żądanie wysiłku wewnętrznego.

Siostra Małgorzata Borkowska OSB urodziła się w 1939 r. Studiowała polonistykę i filozofię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz teologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Od 1964 jest benedyktynką w Żarnowcu. Autorka wielu prac historycznych, m.in. Życie codzienne polskich klasztorów żeńskich w XVII i XVIII wiekuCzarna owcaSześć prawd wiary oraz ich skutki, Oślica Balaama,Twarze Ojców Pustynitłumaczka m.in. ojców monastycznych, felietonistka.


CHCESZ OTRZYMYWAĆ GRAFIKI Z CYTATAMI?
Codziennie pomiędzy 5:00 - 7:00 rano otrzymasz e-maila z ciekawą myślą...